W przypadku uprawy pszenicy ozimej na cele konsumpcyjne można zastosować podział dawek azotu na trzy części, jeżeli przekraczają one 100 kg N/ha. Możliwe jest to wtedy, gdy pszenica rośnie na dobrym stanowisku i ma zapewnione dobre warunki pogodowe.
1. Azot na start Dobrze przygotowana do zimy pszenica znosi mrozy dochodzące do 20-25°C. W tym roku praktycznie w całym kraju pokrywa śnieżna wynosiła w styczniu 20-40 cm doskonale chroniąc glebę przed zamarznięciem i oziminy przed silnymi mrozami. Ostatnie dni stycznia to gwałtowne i intensywne opady deszczu.
My polecamy wykonywanie pierwszych oprysków na chwasty jeszcze jesienią. Wiosną, kiedy należy zastosować nawożenie azotowe, odżywiamy również chwasty, które stają się mocniejsze i trudniejsze do zwalczenia. Warunkiem doboru właściwych herbicydów jest umiejętne rozpoznanie gatunków chwastów w zbożach.
Dobrego plonu pszenicy ozimej można spodziewać się przy minimum 600 źdźbłach kłosonośnych na metrze kwadratowym. Warto ją jednak zmobilizować do wiosennego dokrzewienia, a jeżeli jest rzadsza, trzeba ją koniecznie dokrzewić.
W przypadku pszenic ozimych uprawianych w gospodarstwie z przeznaczeniem na kwalifikowany materiał siewny azot jest zazwyczaj dostarczany wiosną w dwóch terminach. Pierwsza dawka (ok. 150-170 l/ha) przypada zwykle w okolicach 20 marca.
Nawożenie pszenicy ozimej powinno być przeprowadzone na różnych etapach wzrostu, z uwzględnieniem dostarczania niezbędnych składników na jesieni i wiosną. Wybór odpowiednich nawozów, zarówno pod względem formy jak i składu, jest kluczowy dla zdrowego wzrostu i plonowania pszenicy ozimej.
ufgjU.